Piątek, 22-09-2017. Imieniny: Maury, Milany i Tomasza

Historia

Jedną ze starszych miejscowości Śląska Opolskiego jest wioska Kuniów. Geograficznie położona jest około 40 km na północ od Opola, a od południa bezpośrednio graniczy z głównym miastem tej części Opolszczyzny - Kluczborkiem. Dlatego też historia Kuniowa ściśle związana jest z historią Kluczborka.

Zaś historia Kluczborka wiąże się z historią zakonu Krzyżaków (Krzyżowców) z czerwoną gwiazdą. Po wyprawach krzyżowych, kiedy Palestyna na powrót dostała się w ręce niewiernych, Krzyżowcy osiedlili się w Pradze, koło klasztoru franciszkanów, wyznaczając sobie za cel pielęgnowanie chorych. Z Pragi przybyli najpierw do Wrocławia, dokąd sprowadzeni zostali przez księżnę Annę, a jej synowie osadzili ich w miastach śląskich, między innymi w Kluczborku, około r. 1250, gdzie, zgodnie ze swą misją ufundowali szpital. Na temat tej fundacji jej założyciel, niejaki Marbot(h), pisał między innymi:

„Primus ego Breslae sacraeque piaeque cohortis,
Quam signat crux et stella, magister eram.
In Cruciburgensi, ciuis sum conditor, urbe
Hospitium miseris primus opemque tuli.”

Tekst ten można przetłumaczyć następująco:

Najpierw byłem przełożonym pobożnej wspólnoty we Wrocławiu,
której znakiem jest (dosłownie : którą znaczy) krzyż i gwiazda.
W Kluczborku, którego jestem założycielem,
w tym mieście najpierw szpital założyłem dla cierpiących.

W związku z tą fundacją po raz pierwszy (w różnych wersjach, tak pisowni, jak i wymowy), pojawia się nazwa Kuniów. Dokument fundacyjny z 5 Lutego 1253 wśród dóbr ofiarowanych zakonowi i szpitalowi wymienia takie miejscowości: Kojakowicz (Kujakowice), Chonow ( Kuniów ? ) i miejscowość, z niemiecka zwana Ullrichsdorf.

Natomiast w innym dokumencie, datowanym na 26 Luty 1253, czytamy, że wśród dóbr szpitala, jaki mieli w Kluczborku założyć Krzyżowcy, znajdują się takie miejscowości : uillam Honowo (Honuo) Chozzenowiz, Coiacowiz Conowiz, et Ulofcha.

Wymienione wyżej miejscowości były zamieszkałe od dawna, o czym świadczyć mogą przypadkowo znalezione rekwizyty wykopaliskowe.

Zdaniem historyków, już w roku 1230 pierwszy mistrz krzyżacki Marbort miał kupić 54 hufy ziemi, w bliżej nieznanej wsi Kunowitz, położonej w górnej części doliny Stobrawy. Być może chodzi tutaj - choć nie bez wątpliwości - o dzisiejszą miejscowość, wieś Kuniów. Z rdzenia tej nazwy Ku-(o)no - zdrobnienia od Konrada - może także chodzić o tę samą miejscowość określaną z niemiecka Konradsdorf. Bez wątpliwości można jednak powiedzieć, że w r. 1253 Honowo, albo Chonowo jest wymieniane wśród dóbr nowozałożonego szpitala Krzyżowców z czerwoną gwiazdą we Wrocławiu.

Już w roku 1317 proboszczem w Kuniowie został mianowany Berthold z Kluczborka. A od 1488 r. coraz bardziej upowszechnia się, podobna do dzisiejszej wymowy, nazwa Kunow. Wieś ta także później była własnością zakonu Krzyżowców z czerwoną gwiazdą z Kluczborka, a przez to zachowała na długi czas szczególne znaczenie wśród wiosek tego okręgu.

Skoro już w 1317 r. wieś miała proboszcza, to musiał tu już istnieć kościół, a wraz z kościołem parafia. O drewnianym kościele w Kuniowie, stojącym na cmentarzu w wiosce, więcej razy wspominają dokumenty z czternastego wieku : 1301 - pierwsza wzmianka; 1317; 1376. Kościół ten należał do Krzyżowców z czerwoną gwiazdą i był duszpastersko przez nich obsługiwany aż do czasów sekularyzacji, czyli r. 1810.

Według protokołów wizytacyjnych z 1666 i 1677 r. kościół ten miał wymiary 15 x 7,5 , posiadał przybudowaną drewnianą wieżę na dzwony, a na dachu kościoła znajdowała się wieżyczka na sygnaturkę. Sufit kościoła był częściowo falisty, a częściowo prosty. Na ścianach znajdowały się stare malowidła. Zaś w protokół wizytacyjny z 1720 r. informuje, że w obecnym kościele ( przebudowanym i odnowionym ?) znajdują się belki z datą 1698, co może wskazywać na fakt przebudowy i całkowitej odnowy starego kościoła drewnianego. Teraz kościół ten, jak wiele innych na Śląsku, jest częściowo murowany - z kamienia, a częściowo drewniany, zaś zakrystia była całkowicie murowana. Ten kościół został zburzony, a na jego miejscu postawiono masywny, murowany, w latach 1799 - 1800. Natomiast plebania, według przekazów protokołów wizytacyjnych, znajdowała się w bardzo złym stanie. Za ten stan rzeczy Kuria Wrocławska upominała parafię. Najpierw miano ją wyremontować. Jednakże od tego projektu odstąpiono i już w 1818 r., po pertraktacjach z Rządem, został zaaprobowany projekt nowej plebanii, tej, która po rozbudowie i kolejnych remontach służy Parafii i mieszkającym w niej proboszczom po dzień dzisiejszy.

Jak już wspomniano do 1810 r. pieczę duszpasterską sprawowali w Kuniowie i okolicy kapłani wywodzący się z zakonu Krzyżowców z czerwoną gwiazdą. Do roku 1317 kościół w Kuniowie był kościołem filialnym parafii Kluczbork. Źródła XV wieku kilkakrotnie wspominają, że na kilkadziesiąt lat przed wprowadzeniem protestantyzmu, w Kuniowie już rezydował, czyli mieszkał proboszcz.

Być może dotychczas nie do końca są zbadane źródła odnośnie protestantyzmu w samym Kuniowie. Żywa po dziś dzień tradycja ludowa, o której mówią jeszcze dziś najstarsi mieszkańcy Kuniowa, twierdzi, że Kuniów pozostał zawsze wierny katolicyzmowi.

Od 1680 r. tj. od momentu opuszczenia przez protestanckiego duchownego kościoła w Chocianowicach, duchową opiekę nad Chocianowicami objął proboszcz z Kuniowa.

Ten najstarszy okres dziejów Kuniowa tonie w mrokach historii. Aby go lepiej opisać trzebaby sięgnąć do źródeł, które na pewno rozsiane są w różnych archiwach, a przede wszystkim w Archiwum Kurii Metropolitalnej we Wrocławiu, wszak do 1945 r. parafia Kuniów przynależała do Archidiecezji Wrocławskiej.

Koniec wieku XIX i wiek XX można nieco dokładniej opisać ze względu na to, że dokumentacja archiwalna jest częściowo na miejscu. Oczywiście nie jest ona także we wszystkich szczegółach kompletna. Jej zasadniczym minusem jest brak systematycznie prowadzonej Kroniki parafialnej.


Wiek XX.

Historycznie wiek XX podzielić można na dwa zasadnicze okresy. Pierwszy z nich obejmuje lata od jego początku do zakończenia drugiej wojny światowej, tj. do r. 1945. Natomiast drugi - to czasy bezpośrednio powojenne. Umownie koniec ery powojennej XX wieku przypadł na koniec lat 80, początek 90, tj. do czasu upadku totalitarnego systemu komunistycznego, który panował w Europie południowo-wschodniej, w strefie powojennych wpływów Związku Radzieckiego. W strefie jego wpływów znalazł się także Śląsk.

Opisany wyżej stan materialny Parafii przekazany został pokoleniu wieku XX. Cofając się jeszcze na chwilę do wieków minionych, zwłaszcza wieku XIX, o mieszkańcach Parafii, w związku z budową murowanego kościoła, podkreślono, że o ile Proboszcz Mayerwalder przyjął na siebie obowiązek finansowania budowy kościoła, to wieś partycypowała w pracach ręcznych, i użyczaniu zaprzęgu do transportu materiałów.
Ta forma zaangażowania Parafian Kuniowa w prace i troskę o piękno kościoła i jego otoczenia przetrwała i do dziś jest podziwiana.

Dziedzictwo Parafii Kuniów, które przejął w. XX było dalej prowadzone, pielęgnowane i udoskonalane, w tym także pod względem estetycznym. Animatorami tego byli proboszczowie, którzy tutaj w Kuniowie zawsze do pomocy mieli liczną Radę Parafialną. Jej działalność można dosyć dokładnie prześledzić czytając zgromadzone w Archiwum Parafialnym protokoły jej posiedzeń i jej inicjatyw.


Ogród oliwny.

Jedną z pierwszych inwestycji dwudziestego wieku, w latach 1907- 9, było założenie tzw. ogrodu oliwnego, wraz z budową kaplicy ku czci św. Jana Nepomucena. Inicjatorem tych przedsięwzięć był piewszy proboszcz, który urzędował w Kuniowie w XX wieku ks. Maximilian Nocoń. Prosząc ówczesne władze miasta i wioski o zezwolenie na tego rodzaju inwestycję motywował to między innymi tym, że działka na której ma zamierza przeprowadzić te inwestycje jest blisko kościoła i jest nieużytkiem, szpecącym okolicę. Zaś po przeprowadzeniu zamierzonych inwestycji otoczenie zyska na estetyce, a ludzie będą mieli gdzie spacerować i będą mieli zaciszne miejsce do modlitwy. Na użycie działki do zamierzonych celów zyskał ustne zezwolenie ówczesnego - mówiąc dzisiejszym językiem - sołtysa - Gemeindevorsteher Cieplika. Inwestycje zostały poczynione, ale sprawy przekazania działki do końca wtedy prawnie nie uregulowano.

Sprawa wróciła na wokandę w r. 1937, a więc po trzydziestu latach, w zupełnie już innym klimapolitycznym. Ząb czasu zrobił swoje. Obiekty na niej się znajdujące wymagały remontu, naprawy, bo pod względem estetycznym nie spełniały swego zadania. Ponadto ówczesne władze polityczne chciały w tym miejscu urządzić plac zabaw dla dzieci, ze względu na nie daleko funkcjonujące przedszkole. Dlatego następca ks. Noconia, ks. lic. teol. Ernest Wiechulla sprawę tę pod względem formalno - prawnym doprowadził do końca. Działka została kupiona i notarialnie przekazana Parafii. Obiekty na niej się znajdujące zostały wyremontowane. Działka została na nowo zadrzewiona i zakrzewiona, co było szczególnym hobby ówczesnego proboszcza, a także ogrodzona płotem. Jak w sprawozdaniu do Kurii Wrocławskiej pisze ks. prob. E. Wiechulla, miejsce to stało się (jak było kiedyś) ulubionym miejscem dla całej Parafii, służącym cichej modlitwie - „und ist wieder der ganzen Parochie ein lieber Ort stillen Gebet geworden”.

Na dziś, o ile tzw. Góra Oliwna nie budzi, w swym wyglądzie większych zastrzeżeń, o tyle kaplica, jako pamiątka dawnych czasów, woła o poważniejszy remont i konserwację.


Powiększenie kościoła.

Starania o powiększenie kościoła w Kuniowie rozpoczęto, jak wynika z jednego z protokołów posiedzeń Rady Parafialnej, 19. VI. 1927.

Zezwolenie na rozpoczęcie prac, wydane przez odpowiednie do tego władze budowlane w Opolu, uzyskano w dniu 30. XI. 1930 r.

W jednym z pism wydanym przez władze budowlane z Kluczborka, z dnia 30. V. 1930, zawierające między innymi wstępny projekt i jego uzasadnienie, czytamy : Parafia Kuniów liczy równo 3400 dusz. Dotychczasowy kościół mógł pomieścić około 600 osób. 300miejsc siedzących i około tyle samo stojących. Według relacji Rady Parafialnej, w jedną z Niedziel Września 1925 r. w nabożeństwie uczestniczyło 1516 osób, a w marcu 1926 r. 1625 osób. Jak widać z tego zestawienia, rozbudowa kościoła stała się wręcz paląca.

Pierwsza wizja lokalna, przeprowadzona przez Pruski Urząd do spraw budownictwa - Preußisches Hochbauamt w Kluczborku, odbyła się 25. IX. 1928 r. W jej wyniku z naciskiem stwierdzono, że pozostawiający wrażenie obraz kościoła od strony wieży, widzianej z ulicy, nie może zostać naruszony. Wieża musi pozostać w nienaruszonym stanie. Zdecydowano więc, że powiększenie kościoła możliwe jest poza aktualnym prezbiterium, przez zbudowanie nowej trójnawowej części. Dzięki temu zyska się możliwie jak najwięcej miejsc siedzących i stojących. Dano wiele propozycji szczegółowych rozwiązań, które miały dopiero zostać uwidocznione w opracowanym projekcie. Projekt i jego opis, wraz z kosztorysem ukończony został 21. II. 1929 r. Kosztorys opiewał na 115 000 RM (Reichs Mark). W opisie projektów nadal podkreślano, że corpus starej budowy musi w swej istocie pozostać nienaruszony.

Bardziej szczegółowy opis projektu, datowany 30.V.1930 r. zezwala na wyburzenie dotychczasowej zakrystii oraz zakończenia chóru. Postuluje, by nawy boczne powiększonej części wsparte zostały na możliwie szczupłych kolumnach. Okna prezbiterium mają być głęboko kolorowe (tieffarbig verglast werden). Przestrzenne powiększenie kościoła domaga się także powiększenia starych organów. Już wtedy planowano powiększenie organów z 10 do 19 głosów, które miał wykonać organomistrz Schlag z Świdnicy. A w związku z tym planowano także powiększenie dotychczasowego chóru muzycznego. Kosztorys tego projektu opiewa z kolei na sumę 110.000 RM.

Ważną sprawą, jak zresztą w każdym wielkim przedsięwzięciu, jest sprawa zabezpieczenia finansowego prowadzonego przedsięwzięcia. Temu poświęcone było posiedzenie Rady Parafialnej w dniu 1. II. 1931r. Z protokołu tego posiedzenia wynika, że koszty zatwierdzonego planu budowy wynoszą 132.900 RM. Z tego Rząd, jako patron parafii przejął 71. 114 RM. Na Parafię przypadła więc suma 61.786 RM. Kardynał Bertram obiecał subwencję w wysokości 15 000 RM. Parafia miała na ten cel gotówkę w wysokości 14.000 RM, pochodzącą z dobrowolnych ofiar. Wykonanie niektórych prac, jak np. dowóz materiałów i inne świadczenia Parafii zostały przez Urząd do spraw budownictwa oszacowane na sumę 8.300 RM. O skredytowanie brakującej sumy w wysokości 25 000 RM zwróciła się Rada Parafialna do Banku w Kluczborku - Kreissparkasse.
Swoją prośbę o możliwe szybkie i pomyślne załatwienie tej sprawy Rada Parafialna umotywowała tym, że po przyznaniu podanej sumy zabezpieczona zostanie płynność finansowa planowanej inwestycji, co wpłynie na ostateczne wydanie zezwoleń na rozpoczęcie prac, które mogłyby zostać rozpoczęte wiosną przyszłego (tj. 1932 r.). Dzięki tej inwestycji otworzą się miejsca pracy dla bezrobotnych murarzy i innych rzemieślników, a zwózka materiałów budowlanych mogłaby się rozpocząć jeszcze przed rozpoczęciem prac polowych.

Powyższa prośba Rady Parafialnej została zaaprobowana przez Kurię Wrocławską pismem z dnia 2. III. 1931r.

Pruski Urząd do spraw budownictwa wydał zezwolenie na rozpoczęcia prac budowlanych w dniu 15. XI. 1930 r.

Wrocławska Kuria Arcybiskupia, z pewnymi uwagami, zaaprobowała plan budowy, jak i kosztorys pismem z dnia 28. III. 1931.

Uwagi dotyczyły pewnych niedogodności jakie zauważyła w projekcie np. schodów do zakrystii i kaplicy chrzcielnej. Rada Parafialna, jako podmiot prowadzący budowę, została upoważniona do rozstrzygania wątpliwości. Odpis projektu i kosztorysu miał być włączony do akt parafialnych. W tychże aktach miały być przechowywane wszystkie rachunki. Zaś po zakończeniu budowy miało nastąpić rozliczenie. Kuria miała w ciągu czterech tygodni zostać powiadomiona o tym jak w warunkach budowy przebiega porządek nabożeństw.

28. V. 1931 uzyskał ks. prob. Maximilian Nocon od kardynała A. Bertrama pozwolenie na poświęcenie kamienia węgielnego pod rozbudowujący się kościół, z prawem jego subdelelgowania

Na posiedzeniu Rady Parafialnej w dniu 1. VI prowadzenie prac budowlanych powierzone zostało firmie budowlanej T. Skaletz. W głosowaniu 12 członków głosowało za, 2 się wstrzymało.

Obrzędu poświęcenia kamienia węgielnego pod rozbudowujący się kościół dokonał miejscowy ks. proboszcz Maximilian Nocon, w dniu 21. VI.1931r, przy współudziale ks. Jana Moschka, proboszcza parafii MB w Kluczborku, prezydenta Prowincji Gornośląskiej dr Lukoschka, sołtysa wsi Piotra Cieplika.

W kamieniu węgielnym umieszczono następujące dane : Kiedy Kościołem chwalebnie rządził papież Pius XI, kiedy biskupem wrocławskim był dr Kardynał A. Bertram, a prezydentem Niemiec Hindenburg, w dniu 21. VI położono kamień węgielny. Niech Bóg udzieli budowie pomyślnego przebiegu i zakończenia.

Przy dalszych pracach zatrudnione zostały następujące firmy : Dachdeckermeister W. Christian , Kreuzburg ; Klempnemeister Michael Regber, Kreuzburg ; Johann Kühn, Glasereigeschäft, Kreuzburg ; Max Andresen, Steinbildhauerei, Kreuzburg ; Tischlermeister Wilhelm Nowak, Kreuzburg ; a malowanie firmie malarskiej B. Jurczyk, Kreuzburg.

Firmie malarskiej dał Pruski Urząd do spraw budownictwa następujące wskazania : drewniany sufit rozbudowanej części ma otrzymać tonację miniowo - ciemnoczerwoną, a ponadto szerokie balki tego sufitu mają być przyozdobione półokrągłymi złotymi listewkami. Według Opolskiego Urzędu do Spraw budownictwa ze względu na pobudowlaną wilgoć, do malowania kościół nadawałby się dopiero na jesień. Jednak jeśli Rada Parafialna weźmie za to odpowiedzialność i koszty ewentualnych przyszłych poprawek, to Urząd wyraża zgodę na prace malarskie.

Uroczyste poświęcenie Kościoła odbyło się 23. V. 1932 r.

Prowadzonym pracom przy rozbudowie kościoła Kuria Wrocławska kilkakrotnie udzieliła pomocy finansowej. Po raz pierwszy w dniu 24. VI.1931. ( skopiować dokumenty )


Budowa nowych organów.

Następnym wielkim przedsięwzięciem w kościele kuniowskim była budowa nowych organów.

Jak już wspomniano, w planach przestrzennego powiększenia kościoła znalazła się także wzmianka o konieczności powiększenia starych organów. Już wtedy planowano powiększenie organów z 10 do 19 głosów, które miał wykonać organomistrz Schlag z Świdnicy. Starania o przeprowadzenie tej inwestycji rozpoczęto już w 1931 r. Formalności z nią związane ukończono dopiero w 1935r.

W dniu 11. VI. 1934 r. dokonano oględzin dotychczasowego instrumentu. W wyniku dokonanych oględzin stwierdzono, że dla znacznie powiększonego kościoła aktualny instrument jest niewystarczający. Jego stan pozostawia wiele do życzenia, między innymi ze względu na szkody poczynione w drewnie przez kornika. Mimo to jego wartość cenowa może wynosić od 1100 do 1200 ówczesnych RM. Z tego też względu prawdopodobnie odstąpiono od idei powiększenia instrumentu na rzecz zbudowania nowego.

Pierwszy projekt nowego instrumentu i jego kosztorys, wynoszący 7650 RM, wykonała dosyć znana na Śląsku firma organomistrza Carla Berschdorf z Nysy, która została założona w 1889 r.

Ostatecznie budowę organów powierzono w dniu 4. VIII. 1934 r. w firmie organowej Rieger, w Mokrej koło Glubczyc, o czym Radę Parafialną powiadomił Pruski Urząd do spraw budownictwa w Kluczborku, pismem z dnia 4. VIII. 1934 r.

18. X. tegoż roku odbyło się posiedzenie Rady Parafialnej, poświęcone temuż zagadnieniu. Rada Parafialna przychyliła się do sugestii Urzędu do spraw budownictwa, aby budowę organów przekazać firmie Rieger, ponieważ jej kosztorys był o 1900 RM tańszy.

Mimo przeciągających się w tej sprawie pertraktacji z Kurią Wrocławską obecne organy zostały zamontowane w grudniu 1934 r. Zaś w pierwszych miesiącach 1935 prospekt organowy został ozdobiony. A koszty tegoż poniosła Parafia. O tym wspomina ostatni dokument dotyczący budowy nowych organów w Kuniowie, datowany 4. II. 1935 r.

Wszystkimi wymienionymi pracami kierował ks. proboszcz Maximilian Nocon. Parafię Kuniów mógł objąć w 1906 lub 7 r. po śmierci ks. Schafranka, który zmarł w roku 1906. Z kolei Ks. Nozon zmarł w roku 1938. Jego następcą był ks. Ernest Wiechulla, który zmarł w maju 1944 r. Po nim Kuniów został objęty przez ks. Wistubę, którego po wojnie, ówczesne władze polskie usunęły z parafii i wydaliły z Polski w 1946 lub 1947 r.

Po wojnie proboszczami Kuniowa byli:
ks. Franciszek Trombala - 1948 -1962 ;
ks. Stanisław Baranowski 1962 - 1988 ;
1988 -1992 ks. Jan Borowiec
i od 1992 ks. Józef Kobyłka.

W okresie powojennym budynki parafialne były remontowane, a kościół odnawiany i malowany.

Trud malowania kościoła podjęli tak ks. prob. Trombala jak i ks. Baranowski.

Plebania została poddana gruntownemu remontowi przez ks. Jana Borowca. Jego zasługą jest także zbudowanie z byłych zabudowań gospodarczych salki katechetycznej. Obecnie pełni ona rolę tzw. domu parafialnego. Od czasu do czasu do czasu służy niektórym Parafianom do zorganizowania mniejszych uroczystości rodzinnych, np. urodzin, pierwszej Komunii św., czy przyjęcia pogrzebowego. Młodzież może sobie w niej od czasu do czasu, pod opieką starszych, przynajmniej jednego z rodziców lub Pani katechetki zorganizować dyskotekę. Służy ona jako miejsce zebrań i formacji różnych grup, które działają na terenie Parafii. A zasadniczą opiekę sprawuje nad nią Koło Mniejszości Niemieckiej.

Następny gruntowny remont kościoła, wraz z jego malowaniem, odnowieniem ołtarzy, gruntownym remontem organów został przeprowadzony w latach 1993 - 95. Wykonano wtedy następujące prace: całkowicie wymieniono dachówkę na dachu kościoła. Położoną karpiówkę firmy Jopek, założono miedziane rynny, opierzenia i wieżę i wieżyczkę pokryto blachą miedzianą. Te prace wykonała firma P. Bartyli z Chudoby.

Prace malarskie powierzono firmie malarskiej Erwina Kowalik, z Kosorowic.

Remontu organów dokonała firma Maliński, z Olesna Śl.

Odnowione także zostały przez nowe pozłocenie 3 monstrancje, dwa kielichy, trzy puszki na komunikanty i kustodia.

W latach 1995 - 6 zbudowana została kaplica przedpogrzebowa, uroczyście poświęcona przez Ks. B-pa Ordynariusza, prof. A. Nossola, w dniu 18. IX. 1996.

Ciężar finansowanie tych przedsięwzięć wzięła na swe barki cała wspólnota parafialna. Aby zapobiec ewentualnym nieporozumieniom, zwłaszcza na tle finansowym. które mogły powstać przy tak wielkich inwestycjach, utworzono w ramach RDP Komitet Parafialno - Remontowy Kościoła p/w św. Jana Chrzciciela w Kuniowie. Tenże Komitet podjął najpierw wśród Parafian trud sondażu, czy Parafianie są skłonni poprzez miesięczne, dobrowolne ofiary wspierać remont kościoła, a następnie raz w miesiącu, w ustaloną Niedzielę zbierał ofiary, dając w potwierdzeniu tzw. cegiełkę

W dzieło odnowienia kościoła włączyli się także poprzez ofiary Parafianie obecnie mieszkający poza granicami kraju.

Z wydarzeń duszpasterskich wielkim przeżyciem dla Parafii była druga peregrynacja obrazu MB. Częstochowskiej, która miała miejsce 3 - 4. V. 1995, a w sierpniu 1996 r. peregrynacja figury MB. Fatimskiej w Kluczborku.

We wszystkich przedsięwzięciach brała aktywny udział cała wspónota parafialna, która wspierała je i finansowo i własnym nakładem pracy. Prowadzone prace przy odnowieniu kościoła hojnie wspierali Parafianie, którzy czy to zaraz po wojnie, czy z okazji następujących po sobie trendów emigracyjnych, znaleźli się poza granicami, głównie w Niemczech.

Na wybitnej wysokości swoich zadań stanęła i nadal stoi w swej posłudze Rada Duszpastersko - Parafialna.

Obecnie w Parafi, oprócz RDP, dosyć prężnie działa parafialny Caritas. Od kilku lat organizuje on tzw. Festyn caritasowo - rodzinny. Dochód z niego przeznacza na doraźne potrzeby biednych, zwłaszcza dzieci, a także organizuje kilkudniową wycieczkę dla dzieci, które nie mogą, z takich lub innych przyczyn w pełni skorzystać z wakacyjnego wypoczynku.

Parafia poszczycić się może liczną, bo 30 - to osobową grupą ministrantów i ministrantek. W Parafii działa kilkanaście róż żywego różańca. Młodzież oprócz formacji religijnej w szkole otrzymuje ją także na miesięcznych dniach skupienia, które organizują parafie w Kluczborku, tamtejsi ks. Wikarzy.

Jak na stosunkowo małą wioskę dosyć pokaźna liczba młodzieży studiuje, aktualnie ponad 10 osób. Jednak zasadniczą bolączką, zwłaszcza proboszcza, to brak powołań kapłańskich i zakonnych.

Parafii przydała by się własna orkiestra dęta, która muzycznie upiększałaby ważniejsze uroczystości parafialne, np. odpust, kiermasz i inne oraz zespół śpiewaczy, przynajmniej schla, a ideałem byłby chór.


Życie każdej wspólnoty parafialnej koncentruje się w kościele. W kościele parafialnym w Kuniowie nabożeństwa są odprawiane :

NIEDZIELA

800
10 00 Suma ( w odpust o g. 1100)
1430 Nieszpory.

W sobotę wieczorem w języku niemieckim (Samstag Abend die Vorabendmesse in Deutscher Sprache).

W dni powszednie:
1830w czasie letnim
1700 w czasie zimowym.
We Wtorek, Czwartek na ogół rano 700, za wyjątkiem Maja i Października.
Rano o godz. 700 także w Piątek i Sobotę.

Msza szkolna w Piątek wieczorem, według obowiązującego czasu.

Ostatnia Niedziela miesiąca, podczas Mszy św. o godz. 1000, połączone z błogosławieństwem rocznych dzieci.

Okazja Do Sakramentu Pokuty:
Codziennie pół godziny przed Mszą św. - także w Niedzielę.
W pierwszy Piątek miesiąca - godzina przed Mszą św.

Nabożeństwa majowe i różańcowe:

Majowe po wieczornej Mszy św.
Różaniec w Październiku : 1730 przed Mszą św.

Od Maja do Października, każdego 13 dnia miesiąca nabożeństwo fatimskie - różaniec na cmentarzu, przy stacjach różańcowych.

Odwiedziny chorych:
Każdy pierwszy Piątek miesiąca ok. g. 815. W nagłych wypadkach o każdej porze dnia lub nocy.

Kancelaria parafialna:
Codziennie: 730 - 830 i po wieczornej Mszy św.

Kamery

kamera1 Użytkownik: kuniow
Hasło nie jest wymagane.

Download